Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
Kalisz, Kalisz, Kalisz, Kalisz,
CZY
"TRZECIE" PRZYPOMNIENIE,
ŻE "BÓG JEST MIŁOŚCIĄ"?
JAK DOSZŁO DO
SANKTUARIUM
SERCA JEZUSA MIŁOSIERNEGO
W
KALISZU.
Któryś
z kapłanów kaliskich kiedyś postawił mi pytanie: objawienie Najświętszego Serca
Pana Jezusa dokonało się przez św. Małgorzatę Marię Alacoque, Miłosierdzia
Bożego przez Błogosławioną Siostrę Faustynę, a komu objawiło się Miłosierne
Serce Jezusowe? W tym pytaniu było trochę inteligentnej "złośliwości".
Szerzenie kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa z polecenia Pana Jezusa
w objawieniach św. Małgorzaty szczególnie zostało polecone Towarzystwu
Jezusowemu. Skoro po kasacie Księża Jezuici wrócili do Kalisza dbali bardzo o
rozwój tego kultu. Punktem kulminacyjnym każdego roku jest procesja
Eucharysryczna z kościoła Księży Jezuitów (kościół pobernardyński) na Rynek
Główny, kazanie, akt wynagrodzenia i procesyjny powrót.
Kult Miłosierdzia
Bożego według form wskazanych przez bł. s. Faustynę rozpoczął się od rekolekcji
wielkopostnych, które przeprowadziłem w 1986 roku. Zaistniało czwartkowe
nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, którego zasadniczym członem, jako
przygotowanie do Mszy świętej o Miłosierdziu Bożym (o ile pozwalały przepisy
liturgiczne), były Godzinki o Miłosierdziu Bożym opracowane przeze mnie z P.
Jerzym Kosko, organistą z Warszawy. Po pewnym czasie to nabożeństwo osłabło,
dzięki braku zainteresowania duszpasterzy tego kościoła.
Ożywienie
nastąpiło, gdy zostałem przeniesiony z Warszawy na tę placówkę. W Wielkim Poście
w roku 1993 przeprowadziłem ponownie rekolekcje w tym temacie. Kościół każdego
czwartku się wypełniał. Nabożeństwo to rozciąga się także na każdy piątek,
zwłaszcza po sprowadzeniu relikwii bł. s. Faustyny. Msza św. piątkowa (o ile
przepisy liturgiczne pozwalają jest o Najświętszym Sercu Pana Jezusa) jest
poprzedzona śpiewaną Koronką do Miłosierdzia Bożego połączona z uczczeniem
tychże relikwii.
Następnym przyczynkiem do ożywienia kultu Miłosierdzia
Bożego stał się obraz Jezusa Miłosiernego, malowanego pod dyktando sługi Bożego
ks. Michała Sopoćkę, a będącego za życia jego własnością.
WĘDRÓWKA
KALISKIEGO OBRAZU
Miłosiernego Serca Jezusowego
(Relacjonuje J.E. ks.
Biskup Zbigniew Kraszewski)
GDZIE BYŁ?
„Kiedy byłem – mówi
ksiądz Biskup – wicerektorem, a później także rektorem, Seminarium
Metropolitalnego św. Jana w Warszawie przy ul. Krakowskie Przedmieście 52/54
zgłosił się do mnie ks. Profesor Michał Sopoćko z tym właśnie obrazem (rok
1960). Mówił, że to jest obraz autentyczny, namalowany przez profesora Ludomira
Śleńdzińskiego rektora Politechniki w Krakowie, według wzoru wskazanego przez
Pana Jezusa s. Faustynie.
Kościół seminaryjny – tutaj obraz znajdował
się do 1971 r
Gdy otrzymałem sakrę biskupią rektorem został ks. dr
Kazimierz Romaniuk. Mój następca ten obraz usunął, więc zabrałem go do swojej
parafii Bożego Ciała w Warszawie na Kamionku przy ul. Grochowskiej (Kościół
Matki Bożej Zwycięskiej).
Zawiesiłem go w moim gabinecie na plebanii.
Ksiądz Michał Sopoćkę, który często mnie odwiedzał był bardzo zadowolony z
piękna obrazu, ale ciągle narzekał na to, że ten obraz nie odbiera czci
publicznej. A to było jego najgorętszym pragnieniem i życzeniem.
Plebania
przy par. Bożego Ciała – Kościele Matki Boskiej Zwycięskiej (Konkatedra Diecezji
Warszawsko-Praskiej).
GDZIE MIAŁ BYĆ?
Początkowo chciałem
go zawiesić w moim kościele parafialnym. Jednak tam go nie umieściłem z obawy
przed zniszczeniem. Taka moja decyzja była uzasadniona, ponieważ inny obraz
Miłosierdzia Bożego, który już znajdował się w tym kościele wielokrotnie był
oblewany jakimś żrącym płynem.
Nawet i w tej świątyni obraz nie został
zawieszony.
Konkatedra Diecezji Warszawsko-Praskiej.
Myślałem, że
obraz ten znajdzie się w jakimś kościele warszawskim. Proboszcz kościoła
Miłosierdzia Bożego znajdującego się przy ul. Żytniej – obok klasztoru
Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie wstąpiła bł. s. Faustyna
(ul. Żytnia 3/9) – skierował do mnie prośbę o ten obraz.
Nie mogłem
zgodzić się, aby w takiej ruinie znalazł się ten obraz. Kościół był odbudowany
zewnętrznie, ale jego wnętrze proboszcz zostawił w stanie ruiny, jako skansen
Powstania Warszawskiego. W taką ruinę nie dam, bo obraz zniszczeje. Skansen
nadaje się do nakręcania filmu, ale nie do
modlitwy.
Kościół
Miłosierdzia
Bożego
w
Warszawie
przy
ulicy
Żytniej
I
jeszcze jeden „atak” o ten obraz. Bardzo pragną go umieścić w swojej kaplicy w
Warszawie przy ul. Hetmańskiej 44 Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej
Miłosierdzia.
Początkowo Siostrom obiecałem. Potem jednak zważywszy, że
jest to mała kaplica domowa, obraz ten nie odbierałby czci publicznej, co było
zasadniczym pragnieniem ks. Michała Sopoćko. A z tym musiałem się bardzo liczyć
jako spadkobierca. Zapłakałem i nie oddałem”.
Tyle na temat historii obrazu
„kaliskiego” Miłosiernego Serca Jezusowego z przekazu Jego Ekscelencji księdza
Biskupa Zbigniewa Kraszewskiego.
Dom Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej
Miłosierdzia
w Warszawie przy ul. Hetmańskiej 44.
GDZIE JEST
TERAZ?
W roku 1989 miałem rekolekcje w Parafii Jego Ekscelencji ks.
Biskupa Zbigniewa Kraszewskiego. Mieszkając w jego plebanii zauważyłem wspomiany
obraz Jezusa Miłosiernego. Byłem już wtedy bardzo uczulony na ten temat. Mówię
do księdza Biskupa: Pan Jezus z tego obrazu tak na mnie patrzy i chce, abym go
zabrał do siebie. Byłem w tym czasie zameldowany w Warszawie w parafii św.
Szczepana przy ul. Narbutta 21. Ksiądz Biskup stanowczo powiedział: nie
dostaniesz, wybij to sobie z głowy.
Ilekroć byłem u księdza Biskupa, czy to z
wizytą, czy na rekolekcjach, czy też nawet spotykając gdziekolwiek, ciągle jak
maniak pytałem: i co z tym obrazem, będzie czy nie będzie. Daj mi wreszcie
spokój, brzmiała stała odpowiedź Ekscelencji.
Ostatecznie dnia 18 kwietnia
1993 roku w Rzymie, na Placu św. Piotra, w dniu beatyfikacji Siostry Faustyny,
„przycisnąłem do muru” Bazyliki i zapytałem: co wreszcie będzie z tym obrazem.
Odpowiedź księdza Biskupa brzmiała: tutaj nie będziemy załatwiać; przyjdź do
mnie w Warszawie na obiad. Byłem pewny, że już zwyciężyłem. Wtedy moim miejsce
pobytu był Kalisz, w roli promotora kultu Miłosierdzia Bożego i św. Andrzeja
Boboli.
Dnia 24 czerwca w Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela
(znamienne: kościół jest pod wezwaniem Nawiedzenia NMP), Jego Ekscelencja
osobiście przy-wiózł ten obraz, odprawił Mszę św., wygłosił kazanie i wręczył
ten obraz Jezuitom na ręce aktualnego przeło-żonego Domu Zakonnego w Kaliszu
ojca Mieczysława Beresińskiego SJ, zobowiązując do dbania o jego
kult.
Ostatecznie obraz znalazł dla siebie najbardziej od-powiednie
miejsce, jak stwierdził ksiądz Biskup. Kalisz to przecież centrum
Polski.
Kościół Księży Jezuitów w Kaliszu
przy ul.
Stawiszyńskiej 2.
Największym pragnieniem sługi Bożego księdza Michała
Sopoćko, które przekazał Jego Ekscelencja ksiądz Biskup Zbigniew Kraszewski,
było to, aby obraz ten doznawał czci w kościele.
Obserwując dalsze losy
tej sprawy, zauważyć możemy jakieś skuteczne wstawiennictwo tego Sługi Bożego.
Bardzo rozwinął się kult Miłosierdzia Bożego przy tym obrazie.
W każdy
czwartek o godz. 18.30 są śpiewane Godzinki o Miłosiernym Sercu Jezusa, przy
licznym udziale wiernych. Następnie odprawia się Msza św. z homilią i śpiewa się
Litanię o Miłosierdziu Bożym.
W każdy piątek o godz. 18.30 śpiewana jest
Koronka do Miłosierdzia Bożego, po której odbywa się uczczenie relikwii bł. s.
Faustyny przy śpiewie Litanii do niej. Potem Msza św. z homilią i Litanią do
Miłosiernego Serca Jezusowego.
Do kompletu, aby zaistniało pewnego
rodzaju „Triduum”, w sobotę o godz. 18.30 śpiewane są Godzinki o Niepokalanym
Poczęciu N.M.P., połączone ze Mszą św. i nabożeństwem do Matki Bożej
Wszechpośredniczki Łask.
Każdego roku w Święto Miłosierdzia Bożego czyli w
Drugą Niedzielę Wielkanocną odprawia się już tradycyjnie Msza św. celebrowana
przez Jego Ekscelencję księdza Biskupa Ordynariusza Stanisława Napierałę, z
homilią wygłaszaną przez niego.
Obraz Jezusa Miłosiernego doczekał się
swojego ołtarza. I tutaj w tym miejscu odbiera wielką cześć. Spełniło się
pragnienie sługi Bożego księdza Michała Sopoćkę, przekaźnika tego cennego obrazu
Miłosierdzia Bożego - „pierwowzoru”.
Ołtarz z obrazem Jezusa
Miłosiernego.
Komunia św. udzielana przez Jego Ekscelencję
księdza Biskupa
Stanisława Napierałę
w Święto Miłosierdzia Bożego.
OSTATNI "ETAP"
DOPROWADZENIA DO OGŁOSZENIA
SANKTUARIUM SERCA JEZUSA
MIŁOSIERNEGO
Pierwsza myśl "uderzeniowa" połączenia Kultu Najświętszego
Serca Pana Jezusa i Miłosierdzia Bożego przyszła mi w Londynie w marcu 1997 roku
w czasie rekolekcji, które tam prowadziłem dla Polonii. Przeglądając spis
rzeczowy w "Dzienniczku" bł. s. Faustyny spostrzegłem hasło "Miłosierne Serce
Jezusowe", występujące około 60 razy. Od tego czasu zacząłem coraz bardziej
myśleć o tym wezwaniu. Nie wiem czy to jest myśl od Pana Jezusa. Otwieram jakąś
książkę, którą miałem przy sobie - na chybił trafił - i znajduję stronę z
tytułem zasadniczym: "Uroczystość Serca Pana Jezusa".
Na podstawie tych
określeń - wybranych - ułożyłem "Litanię o Miłosiernym Sercu
Jezusowym".
Po otrzymaniu imprimatur podsunąłem myśl Księdzu Biskupowi,
aby z naszego kościoła w Kaliszu uczynił Sanktuarium Miłosiernego Serca
Jezusowego. Jego Ekscelencji ta myśl przypadła do gustu. Polecił opracowanie
teologiczne naszym ojcom. Opracowania naukowego podjął się ojciec profesor
Stefan Moysa z Warszawy. Tematu "Miłosierdzie Boże w Sercu Jezusa, czyli
Dzienniczek bł. s. Faustyny odczytany powtórnie" podjąłem się sam.
Jako
przygotowanie do ogłoszenia Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego posłużyło
sympozjum, które się odbyło w naszym klasztorze w Kaliszu 16 kwietnia 1998
roku.


tel:
502 20 53 25
Portret Sługi Bożego
ks. prof. Michała Sopoćko
BEATYFIKACJA JUŻ 28
WRZEŚNIA
w Białymstoku !!!