15. Miłosierdzie Boże w łasce uświęcającej

(USPRAWIEDLIWIENIE)

 

„Byliście me gdyś ciemnością, ale teraz

staliście się światłością” (Ef. 5, 8).

 

Celem, dla którego Bóg daje człowiekowi łaski uczynkowe, jest łaska uświęcająca, która dopiero sprowadza stały stan świętości i usprawiedliwienia duszy. Przez nią dopiero człowiek staje się świętym i miłym Bogu, dzieckiem Boga, bratem Chrystusa, świątynią Trójcy Przenajświętszej, współobywatelem Świętych, domownikiem i zaufanym przyjacielem Boga. Dopiero łaska uświęcająca wyzwala człowieka z niewoli księcia ciemności i czyni obywatelem królestwa światłości. Dlatego Apostoł mówi: „Byliście niegdyś ciemnością, ale teraz staliście się światłością w Panu”. Stąd łaska uświęcają ca jest darem o wiele cenniejszym od łaski uczynkowej, która jest czymś przemijającym i środkiem do otrzymania i pomnożenia tamtej, i dlatego łaska uświęcająca nazywa się łaską w ścisłym tego słowa znaczeniu. Łaska uświęcająca sprowadza — jak powiedzieliśmy — usprawiedliwienie człowieka, przeto nasamprzód poznajmy katolicką naukę o usprawiedliwieniu, której przeciwstawiają się błędnowiercy.

 

  1. Usprawiedliwienie polega na usunięciu z duszy grzechów i otrzymaniu od Boga łaski uświęcającej oraz darów nadprzyrodzonych. Protestanci natomiast nauczają, że jedynie wiara sprowadza usprawiedliwienie. Przy tym przez wiarę rozumieją ufność, że dla zasług Chrystusa Pana wierzącym grzechy są odpuszczone.

Według nauki katolickiej wiara jest tylko konieczną dyspozycją do usprawiedliwienia, ale sama wiara nie wystarczy. Przy tym wiara ta nie jest ufnością, że grzechy zostały od puszczone, ale nadprzyrodzonym uznaniem za prawdę wszystkiego, co Bóg objawił. Taka wiara jest dyspozycją koniecznie potrzebną do usprawiedliwienia, jak powiada Apostoł: „Bez wiary nie podobna podobać się Bogu, a przystępujący do Boga winien wierzyć, że Bóg jest i że nagradza tych, którzy go szukają” (Żyd. 11, 6). Konieczność takiej wiary do usprawiedliwienia jest głównym tematem listów św. Pawła do Rzymian i do Galatów: „Wiemy, że człowiek nie dostępuje łaski usprawiedliwienia z uczynków Zakonu (Mojżeszowego), jeno przez wiarę Jezusa Chrystusa” (Gal. 2, 16).

Według protestantów każdy, kto chce być usprawiedliwiony, winien mocno wierzyć, że mu grzechy dla zasług Jezusa Chrystusa zostały odpuszczone. Ale czy na podstawie objawienia można zdobyć pewność moralną, że grzechy są od puszczone? Przeciwnie, św. Paweł powiada: „Do niczego się nie poczuwam, ale przez to nie jestem usprawiedliwiony, gdyż sędzią moim jest Pan” (I Kor. 4, 4). Podobnie mówi mędrzec natchniony Starego Testamentu: „Nie wie człowiek, czy jest miłości czyli nienawiści godzien. Ale wszystkie rzeczy na przyszły czas zachowane są niepewne” (Ekl. 9, 1). A rzeczy niepewne z objawienia nie mogą być przedmiotem wiary.

Do usprawiedliwienia sama wiara nie wystarcza, a potrzebne są jeszcze inne dyspozycje duszy. Przede wszystkim potrzebna jest bojaźń sprawiedliwości Bożej i ufność w jego nieskończone miłosierdzie. Następnie trzeba obrzydzić sobie grzechy i szczerze za nie odpokutować, z postanowieniem użycia środków ustanowionych przez Chrystusa Pana na odpuszczenie grzechów. Sobór Trydencki podaje jeszcze akty, które zazwyczaj poprzedzają usprawiedliwienie, jak modlitwa, uczynki miłosierdzia itp. (sess. 6, can. 9).

Pismo Święte poucza, że sama wiara bez innych dyspozycji nie wystarczy do usprawiedliwienia: „Uczynki usprawiedliwiają człowieka, a nie sama wiara… Bo jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków martwa jest” (Jak. 2, 24 – 26). A św. Paweł mówi: „Gdybym miał dar proroctwa, znał wszystkie tajemnice i posiadł wszelką wiedzę, a wiarę miałbym taką, iżbym przenosił góry, a miłości bym nie miał, niczym nie jestem” (I Kor. 13, 2), — żąda tedy na pierwszym miejscu miłości do usprawiedliwienia, albowiem „wiara tylko przez miłość jest czynna” (Gal. 5, 6). Pan Jezus podobnie do miłości przywiązuje wielką wagę, gdy mówi: „Odpuszczone są liczne jej grzechy, bo wielce umiłowała. A komu mniej odpuszczają, mniej miłuje” (Łuk. 7, 47).

Powyższe akty nie zawierają się z konieczności w wierze, albowiem codzienne doświadczenie przekonywa nas, że wiara nawet bardzo intensywna może istnieć bez tych aktów, co potwierdza i Pismo Święte: „Kto bez bojaźni jest, nie będzie mógł być usprawiedliwiony” (Ekl. 1, 28). „Nadzieją jesteśmy zbawieni” (Rzym. 8, 24). „Kto ma nadzieję w Panu, uzdrowiony będzie” (Przyp. 28, 25) Jako dalsze przygotowanie do usprawiedliwienia Pismo Święte wymienia modlitwę, post i jałmużnę, a najbardziej uczynki miłosierdzia, bez których modlitwa sama nie ma wartości: „Nie każdy, który mi mówi: Panie, Panie! — wejdzie do królestwa niebieskiego. Ale kto wypełnia wolę Ojca mego, który jest w niebiesiech, ten wejdzie do królestwa niebieskiego” (Mt. 7, 21).

 

  1. W szczególności nauka katolicka głosi, że do usprawiedliwienia sama wiara nie wystarcza, ale potrzebne są jeszcze inne — już wspomniane dyspozycje duszy. Sprawiedliwym nazywa się nie tylko ten, kto spełnia nadprzyrodzone uczynki zgodne z wiarą i rozumem, ale i ten, kto jest stale w łączności z Bogiem, poddając mu rozum i wolę, a tym władzom niższe władze cielesne, chociaż w pewnym czasie nie spełnia uczynków dobrych. Chodzi tu bowiem o stały stan sprawiedliwości, a nie o sprawiedliwe czynności. Stan zaś ten wytwarza w duszy łaska uświęcająca, która odwraca człowieka od grzechu, a skierowuje go ku Bogu.

Przede wszystkim przy usprawiedliwieniu odpuszczają się i gładzą grzechy człowieka. Pismo Święte posługuje się rozmaitymi wyrażeniami, by ujawnić prawdziwe odpuszczenie i zgładzenie grzechów: „Oto Baranek Boży, oto, który gładzi grzechy świata” (Jan 1, 29). „Według mnóstwa litości twoich zgładź nieprawość moją” (Ps. 50, 3). „Jako daleka jest wschód od zachodu, tak oddalił od nas nieprawości nasze” (Ps. 102, 12). „Zgrzeszyłem Panu! I rzekł Natan: Pan też przeniósł grzech twój, nie umrzesz” (II Reg. 12, 13). Grzechy w Piśmie Świętym nazywa się zmazą, brudem, nieczystością, z których dusza przy usprawiedliwieniu się obmywa, oczyszcza i wybiela: „Choćby były grzechy wasze jako szkarłat, jako śnieg wybieleją; i choćby były czerwone jako karmazyn, będą białe jako wełna” (Iz. 1, 18).

Stan grzechu przyrównuje Pismo Święte do stanu śmierci, do ciemności, a stan usprawiedliwienia — do życia i do światła: „My wiemy, żeśmy przeszli ze śmierci do życia, bo miłujemy braci” (I Jan 3, 14). „Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz staliście się światłością w Panu” (Ef. 5, 8). Z tych i innych urywków Pisma Świętego widać, że Bóg prawdziwie i rzeczywiście gładzi grzechy, a nie przykrywa je tylko, jak utrzymują protestanci. Bo jeśli przykryte, to w oczach Bożych nie są ani zmyte, ani zgładzone, ani usunięte. Sprawiedliwy byłby nadal w ciemnościach i miałby w sobie coś godnego potępienia. Tymczasem usprawiedliwionych Pismo Święte nazywa świętymi, przyjaciółmi i dziećmi Boga.

Grzesznik nadto przez usprawiedliwienie otrzymuje łaskę uświęcającą, która go wewnętrznie odnawia, odradza, czyni świętym i miłym Bogu. Pismo święte nazywa usprawiedliwionego grzesznika odnowionym na duszy: „Odnówcie się tedy duchem umysłu waszego i obleczcie się w nowego człowieka, który według Boga stworzony jest w sprawiedliwości i świętości prawdy” (Ef. 4, 23); nazywa go również odrodzonym na nowo przez Ducha Świętego: „Jeśli się kto nie odrodzi z wody i z Ducha Św., nie może wnijść do królestwa Bożego” (Jan 3, 5). Dusza po usprawiedliwieniu jest nowym stworzeniem: „Gdyśmy byli umarłymi przez grzech, ożywił nas w Chrystusie” (Ef. 2, 5), uczestniczących w Boskiej naturze: „abyście stali się uczestnikami Bożej natury, wystrzegając się nawet skazy pożądliwości” (II Piotr 1, 4).

 

* * *

 

Jak każda łaska, tak i usprawiedliwienie jest dziełem Ducha Świętego: on oczyszcza duszę z grzechów, on ją odradza i czyni uczestnikami Bożej natury, zamieszkując w niej, on kształtuje Bożego człowieka i wlewa weń nadprzyrodzone Boskie życie. Duchu Święty, Tyś przedziwny w Świętych Swoich, kształtujesz każdego według swego wzoru, według ideału, jaki był przed wiekami w zamiarach Bożych. I mnie kształtowałeś od początku aż do chwili obecnej. Nieraz byłem oporny Twemu działaniu, ale Ty zdołałeś przełamać mój opór i ufam, że doprowadzisz swe dzieło do końca.