Apostołowie Miłosierdzia

O. Zdzisław Pałubicki

Ojciec Zdzisław Pałubicki

Ta strona należała do Ojca Zdzisława Pałubickiego. Postanowiłem odtworzyć ją ze względu na jej ewangeliczną wartość.

Oto historia Ojca Zdzisława Pałubickiego, którą sam opisał:

Posłany od łona matki

Moja matka zmarła gdy miałem trzy lata. Po święceniach kapłańskich dowiaduję się od ciotek: twoja matka, gdy nosiła cię pod sercem modliła się, abyś był misjonarzem. Spełniło się chociaż początkowo byłem kapłanem diecezjalnym jeden rok.

Misjonarz krajowy…

Postanowiłem być misjonarzem afrykańskim. Pan Jezus jednak wobec mnie miał inne plany misyjne. W roku 1963 miałem rekolekcje dla dzieci i młodzieży w Krakowie na Łagiewnikach, gdzie spoczywa apostołka miłosierdzia bł. s. Faustyna. Kończąc te rekolekcje ksiądz proboszcz zaprasza na drugi rok. Mówię chętnie, ale nie mogę gwarantować, ponieważ złożyłem wniosek o paszport, ponieważ chcę wyjechać na misje do Afryki. Po pewnym czasie spotykam siostrę zakonną, która tam uczyła dzieci religii, mówi do mnie: Proszę ojca misjonarza, dzieci i młodzież modlą się, aby ojciec misjonarz nie dostał paszportu. Złożyłem 15 wniosków o paszport; niestety, wszystkie potraktowano odmownie. Nie wyjechałem. Stałem się misjonarzem krajowym.

Miłosierdzia Bożego, nie tylko w Polsce…

Po przeprowadzeniu około 500 misji o tematyce Najświętszego Serca Jezusowego, gdy dokonywała się pierestrojka w Moskwie, robiłem pierestrojkę na Misje Miłosierdzia Bożego. W tej tematyce przeprowadziłem misji około 250 nie tylko w Polsce, ale także w niektórych poloniach: jak w Budapeszcie, w Niemczech, Londynie, w Szwecji, w Nowym Jorku i Detroit. Stałem się misjonarzem krajowym o wymiarze międzynarodowym.

Ostatecznie misjonarzem Miłosiernego Serca Jezusowego…

W czasie rekolekcji Miłosierdzia Bożego w Londynie Duch Święty naprowadził mój wzrok na spis rzeczowy w ?Dzienniczku? bł. s. Faustyny na temat Miłosiernego Serca Jezusowego. Używa ona tego zwrotu w około 60 miejscach. Wydobyłem je, ułożyłem z nich Litanię do Miłosiernego Serca Jezusowego. Zacząłem robić nową pierestrojkę: Misje Miłosiernego Serca Jezusowego. Połączyć kult Najświętszego Serca Jezusowego, w którym momentem zasadniczym jest wynagrodzenie Panu Jezusowego za zniewagi; z kultem Miłosierdzia Bożego, w którym istotną sprawą jest ufność w to Miłosierdzie i czynienie miłosierdzia.

Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego

Ustanowienie przez J.E. Księdza Biskupa kościoła Księży Jezuitów w Kaliszu Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego jest dla mnie upewnieniem, że kierunek mojego misjonowania jest po linii posłania Jezusa Chrystusa. Połączenie tych dwóch aspektów: wynagrodzenia i ufności jest bardzo ważne. Zwrócenie uwagi tylko na Miłosierdzie Boże powoduje małe zapomnienie o wynagradzaniu za zniewagi Serca Pana Jezusa. Zniewagi w ostatnich czasach nie zmalały, wręcz przeciwnie, się spotęgowały.

Ojciec Zdzisław Pałubicki (2)

Ojciec Zdzisław Pałubicki odszedł do Domu Pana. Wówczas na stronie pojawiła się taka informacja:

Z wielkim żalem pragniemy poinformować, iż 15 lutego 2019 roku we wspomnienie bł. ks. Michała Sopoćko i w dniu imienin św. s. Faustyny Kowalskiej odszedł do Pana niestrudzony misjonarz Miłosierdzia Bożego i spowiednik Ojciec Zdzisław Pałubicki. Kapłan, który kochał Boga i ludzi.

W czasie 40 lat podróży misyjnych na terenie Polski i poza jej granicami, przeprowadził ponad 1000 misji o tematyce Najświętszego Serca Jezusowego. Był wspaniałym kaznodzieją i rekolekcjonistą docierającym zarówno do najstarszych jak i do najmłodszych słuchaczy.

Swoją pracą misyjną wniósł ogromny wkład w rozwój kultu Miłosierdzia Bożego i nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa, spopularyzował sylwetkę św. Andrzeja Boboli.

Był Honorowym Obywatelem Miasta Nakło nad Notecią.

Prosimy o modlitwę w intencji zbawienia Duszy Ojca Zdzisława.


Uroczystości pogrzebowe o. Zdzisława odbyły się w Kaliszu, w Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego, przy ul. Stawiszyńskiej 2 w czwartek 21 lutego 2019 r.

2 komentarze

  • Bogumiła

    Dziękuję Bogu za posługę Ojca Pałubickiego, za Jego poczucie humoru i że był w dyspozycji dla Jezusa Miłosiernego.
    I za to jeszcze że chodził w białej koszuli i wówczas Pan Jezus przysłał Go aby mnie wyspowiadał (23.11.2010r. o godz. 11.55).
    Chwała Panu.
    Alleluja 🙂

  • Daria

    Brakuje mi Ciebie ojcze Zdzislawie. Pamietam o tobie w codziennej modlitwie. Ten dom zakonny bez Ciebie i o. Sroki to juz nie ten dom…. Tesknie

Skomentuj Daria Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.